Niektórzy ludzie przemijają przez życie niczym pory roku, podczas gdy inni zadomowili się na dobre. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego jedni zostają, a inni odchodzą, pomimo obietnic i nadziei. A co, gdybyśmy tym razem przestali szukać skomplikowanych odpowiedzi? Wyobraź sobie trzy krzesła przed sobą. Zatrzymaj się na chwilę, posłuchaj swojej intuicji… które z nich naturalnie przyciąga twój wzrok?
Krzesło nr 1: To, które nigdy nie odchodzi

Kiedy jesteś zmęczony, nie pogania cię. Kiedy wątpisz w siebie, nie ocenia cię. Po prostu jest. Może to być członek rodziny, przyjaciel z dzieciństwa lub wieloletni partner. Ich siła tkwi w bezwarunkowej lojalności, tak kojącej jak przytulny koc w zimową noc.