Mężczyzna usiadł naprzeciwko niej i wpatrywał się w nią.
W jego twarzy nie było nic groźnego. Wyraz twarzy był spokojny, niemal nieprzenikniony. Jednak jego spojrzenie nigdy nie drgnęło, nigdy nie złagodniało. To było spojrzenie, które przyprawiało o dreszcze, takie, które uruchamiało w nim głęboki instynkt – cichy głos szepczący: „ Coś jest nie tak”.
Claire odwróciła wzrok, powtarzając sobie, żeby za dużo nie myśleć. Może był zamyślony. Może nawet na nią nie patrzył. Ale za każdym razem, gdy odważyła się spojrzeć, jego wzrok był tam, stały i skupiony.
Dyskomfort w klatce piersiowej nasilał się z każdą minutą.
Nagła decyzja
Aby poznać dokładny sposób przygotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk (>). Nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ przepisem ze znajomymi na Facebooku.