Odpowiedź jest klasyczna: chociaż naruszenie własności prywatnej zostało udowodnione, policja wyjaśnia, że ma związane ręce. Bez formalnego nakazu sądowego natychmiastowa eksmisja nie jest możliwa.
W rezultacie Jean-Michel zostaje sam z problemem. Nie dość, że traci klientów, to jeszcze musi pokryć koszty z góry, aby wszcząć postępowanie w trybie uproszczonym. To rażąca niesprawiedliwość wobec tego ciężko pracującego człowieka, który widzi, że jego źródło utrzymania jest zakładnikiem.
Ferdinand, najbardziej nietypowy system bezpieczeństwa (2/4)
Po tygodniu blokady i bezskutecznych negocjacji rolnik zdaje sobie sprawę, że droga prawna będzie zbyt długa. Postanawia więc zmienić strategię. Jeśli nie zdoła zmusić mieszkańców do opuszczenia domu, może sprawić, że ich pobyt będzie… znacznie mniej komfortowy.