Walka od wewnątrz
Najtrudniejsza walka nie toczy się ze światem.
Chodzi o ciebie samego.
Swoimi myślami.
Z pytaniami bez odpowiedzi.
Z nocami, kiedy sen nie nadchodzi.
Z porankami, kiedy trzeba wstać bez chęci, bez energii, ale z odpowiedzialnością.
A jednak wstajesz.
Codziennie.
A potem uczysz się iść dalej, nawet z ciężkim sercem.
Nie cu pas.
Dzień w dzień.
Ale jest też światło
Nawet w najtrudniejsze dni…
Jest coś, co pozwala ci żyć:
- uśmiech ukochanej osoby
- piękne wspomnienie
- promień słońca
- chwila ciszy
- albo po prostu nadzieja, że będzie lepiej
A czasami to wystarczy, żeby mnie napędzać.